Spływ kajakowy rzeką Wkra

Rzeka Wkra, odcinek spływu Kondrajec Szlachecki - Bolęcin - 08-2016, dystans ok 18km

Wkra jest bardzo popularną wśród kajakarzy rzeką na Mazowszu. Na północ od Warszawy, za Modlinem.

Najpopularniejsze odcinki to od Bolęcina przez Borkowo do Pomiechówka, a dla większych pasjonatów do Modlina przez Narew. Wkra wpada do Narwi właśnie.

My tym razem jednak płynęliśmy odcinkiem mniej popularnym, dzikim, rzadko odwiedzanym przez kajakarzy i z niespodziankami. Niespodzianki to coś co kochamy na spływach. Ahoj przygodo!

Tego dnia nie było za ciepło, słońca nie wiele, dużo chmur. Wkra od miejscowości Kondrajec Szlachecki do Bolęcina jest malownicza. Mnóstwo zieleni, bliskość przyrody zapewniona. Rzeka ma w miarę spokojny nurt, głębokości już nie pamiętam, chyba na max wysokość wiosła. Ale było bezpiecznie, żadnych wywrotek. Czasem omijaliśmy jakieś przeszkody jak kamienie, pnie drzew, ale niebyło żadnego wychodzenia z kajaka na środku rzeki i targania kajaków po drzewach czy coś 😉

Dwie duże przeszkody to tamy na rzece. Obie widać na zdjęciach. Jedną było łatwo obejść z lewej strony, różnica wysokości w rzece nie była duża i było wygodne przejście po piaszczystej ścieżce.

Druga tama, to już na końcu spływu w Bolęcinie. Jest tam elektrownia wodna i bardzo wysoka tama. Obejście z lewej strony, słaby dostęp i bardzo stromo jak się schodzi po drugiej stronie. Ogólnie jeśli byście spływali do Bolęcina to lepiej spróbować skończyć spływ nieco wcześniej i nie dopływać do tej tamy. Tutaj drobna uwaga – tamy i jazy to zabudowa hydrotechniczna której nie wolno spływać i lepiej nie podpływać za blisko. Przy elektrowniach i tamach bywają rozwieszone nad rzeką liny ostrzegawcze – nie wolno ich przekraczać. Tam nie wolno próbować spływać. Może to grozić kalectwem, śmiercią, uszkodzeniem kajaka i problemami prawnymi. Brawurę lepiej zostawić sobie na inny sport.

Na jednym ze zdjęć widać całkiem dużą ekipę, która woduje się na rzekę. Taki widok na tym odcinku to była rzadkość. W przeciwieństwie do Wkry za Bolęcinem, gdzie jest po prostu mnóstwo kajakarzy, zwłaszcza w ciepłe, słoneczne dni.

Na koniec przypominam o  zabraniu na spływ kajakowy aparatu fotograficznego, wodoodpornego, a komórka niech zostanie w bezpiecznym miejscu, w jakimś foliowym szczelnym etui albo w worku wodoszczelnym w kajaku.

Reasumując, szukając ciekawej, w miarę spokojnej, trochę dzikiej rzeki blisko Warszawy, to można wybrać się na spływ kajakowy na Wkrę. Spływanie kajakami po tej rzece to wielka przyjemność i nie wymaga specjalnego wysiłku fizycznego ani umiejętności z wyjątkiem opisanych wyżej tam wodnych gdzie kajaki trzeba przenieść.

  • 179
  • 0
  • 8 290
  • 4 213
  • 0
  • 0
  • 56
Pantofelki damskie łazienkowe
Wyciszenie mieszkania
Rurka tracheostomijna z balonikiem i wężykiem
Zdjęcia akcesoriów medycznych
Biała bluzka młodzieżowa z aplikacją Monster Truck
Fotografia reklamowa
Centrum Warszawy wieczorową porą
Centrum Warszawy i okolice wieczorem
Zachód słońca w Powsinie
Zachody Słońca w Powsinie
aparat nikon d800 + pierscien makro meike
Lustrzanka czy bezlusterkowiec?
Słuchawki stereo dla gracza
Zdjęcia RTV słuchawek stereo
Skórzana torba barmańska na ramię z paskiem
Zdjęcia toreb reklamowych
Sekator do gałęzi Yato
Zdjęcia narzędzi
Napój
Fotografia reklamowa
Fabryka, zdjęcie maszyn Kraus CX na linii produkcyjnej
Fotografia wnętrz
Katalog profili stalowych
O katalogach produktowych
Scroll to Top